Rząd polski nie jest zainteresowany ratyfikowaniem Europejskiej Konwencji Bioetycznej, która zadba o nasze bezpieczeństwo?

Europejska Konwencja Bioetyczna, zwana także Konwencją z Oviedo zawiera zaproponowane przez Radę Europy najważniejsze normy postępowania dotyczące spraw z pogranicza medycyny, etyki i prawa.

Trzeba sobie na początku wyjaśnić czym jest RATYFIKACJA?

Ratyfikacja  –  wyrażenia ostatecznej zgody na związanie się umową międzynarodową przez upoważniony do tego organ państwowy. Jest formą najbardziej uroczystą (co różni ją od „zatwierdzenia”), z reguły dokonywaną przez głowę państwa (prezydenta, monarchę). Dowodem dokonania ratyfikacji jest dokument ratyfikacyjny, który składa się u depozytariusza (w przypadku umów wielostronnych) lub wzajemnie wymienia z drugim układającym się państwem (w przypadku umów dwustronnych).

W grudniu 2016, jeden z Posłów  tej kadencji Sejmu, wysłał interpelacje do Premier Szydło, następującej treści:

W 1999 roku Polska podpisała “Konwencję o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w dziedzinie zastosowania biologii i medycyny”, nazywaną zwykle Europejską Konwencją Bioetyczną lub Konwencją z Oviedo. Od tego czasu konwencja nie została przez Rzeczpospolitą Polską ratyfikowana.

Konwencja wiąże dzisiaj 19 państw europejskich i zawiera regulacje dotyczące spraw z pogranicza medycyny, etyki i prawa. Konwencja normuje m.in. kwestie wyrażania zgody na integencję we własne zdrowie, ochronę życia prywatnego i prawa do informacji w zakresie ochrony zdrowia, a także kwestie dotyczące genotypu ludzkiego, badań naukowych z wykorzystaniem ludzi, transplantacji. Sześć lat temu stanowisko ówczesnego polskiego rządu było takie, że ówczesny porządek prawny w Polsce uniemożliwiał ratyfikowanie Konwencji. Dwa lata (2008-2010) działał powołany przez rząd Zespół do spraw Konwencji o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowań biologii i medycyny. Zespół nie wypracował jednak stanowiska i jego prace zostały zawieszone.

Bardzo proszę Panią Premier o ustosunkowanie się do poniższych kwestii:

1. Czy widzi Pani Premier celowość i możliwość ratyfikacji Europejskiej Konwencji Bioetycznej? Jeśli tak, to w jakiej perspektywie czasowej, a jeśli nie, to czy zdaniem Pani Premier nie należałoby wycofać polskiego podpisu z Konwencji?

2. Jakie regulacje prawne zdaniem ówczesnego rządu i zdaniem Pani Premier dzisiaj uniemożliwiają ratyfikację Konwencji?

W lutym 2017 roku otrzymał odpowiedż (pismo jest kierowane do Marszałka Sejmu jako reprezentującego Izbę) na w/w od podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia Katarzyny Głowala i czytamy w nim:

“…zgodnie z upoważnieniem do udzielenia odpowiedzi w porozumieniu z zainteresowanymi członkami Rady Ministrów, Minister Zdrowia zwrócił się w przedmiotowej sprawie do Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministra Sprawiedliwości o stanowisko w przedmiotowej sprawie.

Uprzejmie przekazuję poniższą odpowiedź po uwzględnieniu uwag z ww. resortami odnoszącą się do pytań sformułowanych w wystosowanej interpelacji:

  1. Czy celowym i możliwym jest ratyfikowanie Europejskiej Konwencji Bioetycznej? Jeśli tak, to w jakiej perspektywie czasowej, a jeśli nie, to czy nie należałoby wycofać polskiego podpisu z Konwencji?

Ww. resorty, tj. nauki oraz rodziny, pracy i polityki społecznej wskazały na potrzebę ratyfikacji Konwencji, zwracając jednocześnie uwagę na odrębność prawa polskiego wobec niektórych kwestii określonych w Konwencji, bądź istnienie kwestii dotychczas nieuregulowanych, a wymagających właściwej regulacji w polskim ustawodawstwie.

Z kolei Minister Sprawiedliwości doprecyzował, że ratyfikacja Konwencji jest możliwa, jednak decyzja o związaniu się tą Konwencją powinna zapaść po wszechstronnej analizie przepisów i zagrożeń wynikających z tej Konwencji oraz po przyjęciu w polskim porządku prawnym regulacji prawnych odnoszących się do problematyki poruszanej w Konwencji.

Konwencja ma bowiem charakter ramowy i zawiera ogólne zobowiązania związane z ochroną praw człowieka i godności istoty ludzkiej w związku z rozwojem biologii i medycyny, pozostawiając prawu krajowemu znaczną swobodę w obrębie granic wyznaczonych przez sformułowane w niej zasady ogólne i zakazy. Zobowiązania te dotykają wrażliwej z pogranicza medycyny, etyki i prawa. W pierwszej kolejności Konwencja powinna być zatem inspiracją dla regulacji krajowych. Nie ma wtedy niebezpieczeństwa, charakterystycznego dla traktatów z dziedziny praw człowieka, że w trakcie obowiązywania Konwencji zostaną z niej wywiedzione zobowiązania, których nie dało się przewidzieć na etapie związywania się umową międzynarodową, a których Polska nie akceptuje, i których nie zmodyfikowała lub nie wyłączyła w drodze zastrzeżenia lub deklaracji interpretacyjnej złożonej na etapie ratyfikacji.

Odnośnie do pytania o wycofaniu polskiego podpisu pod Konwencją, podnieść należy, że fakt jej podpisania przed szeregiem lat nie jest tak bardzo istotny, gdyż nie oznacza związania Polski tym dokumentem. Podpis złożony przez Polskę pod tym dokumentem w dniu 7 maja 1999 r. należałoby interpretować w ten sposób, że Polska zgadza się z ogólnym celem Konwencji, którym jest ochrona godności i tożsamości osoby ludzkiej w sytuacji rozwoju biologii i medycyny, pozostawiając jednak decyzje o ostatecznym związaniu się tą Konwencją do czasu uregulowania sytuacji nie objętych przez prawo polskie.

  1. Jakie regulacje prawne, w okresie pracy ówczesnego rządu, stanowiły przeszkodę uniemożliwiającą ratyfikację Konwencji oraz czy te przeszkody nadal istnieją?

Powołując się na przesłaną ocenę Ministra Sprawiedliwości – ratyfikacji Konwencji w sposób zaproponowany przez ówczesnego Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania (w 2012 r.) – nie stały na przeszkodzie konkretne regulacje prawne, ale ich brak.

W kontekście powyższego istniała potrzeba uporządkowania i uzupełnienia przepisów obowiązującego prawa, zwłaszcza w dziedzinie ochrony zdrowia (medycyny), odnoszących się m.in. do poniższych kwestii:

  • uwzględnienia życzeń wcześniej wyrażonych oraz prowadzenia uporczywej terapii (art. 9 Konwencji);
  • dyskryminacji ze względu na dziedzictwo genetyczne (art. 12 Konwencji);
  • genetycznych testów prognozujących i poradnictwa (art. 12 Konwencji);
  • interwencji wobec genomu ludzkiego (art. 13 Konwencji);
  • zakazu dokonywania wyboru płci (art. 14 Konwencji);
  • sankcji karnych za niektóre przypadki handlu ludzkim materiałem biologicznym (art. 21 Konwencji);
  • opłat za gamety i zarodki (art. 21 Konwencji).

Obecnie przeszkody te nadal istnieją, ale zmniejszył się ich katalog. I tak m.in. w związku z ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności (Dz. U. poz. 1087, z późn. zm.) ujęte w Konwencji przepisy (art. 14, 18, 21) zostały już wdrożone do polskiego ustawodawstwa. Z kolei kwestie dotyczące dziedzictwa genetycznego są objęte pracami Zespołu powołanego przez Ministra Zdrowia do spraw założeń projektu ustawy do spraw przeprowadzania testów genetycznych dla celów zdrowotnych. Pozostałe kwestie z dziedziny medycyny znajdą właściwe uregulowanie w wyniku szeroko zakrojonych obecnie prac m.in. nad ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Podsumowując, pragnę podkreślić, jako Minister Zdrowia działający w omawianej materii po porozumieniu z zainteresowanymi resortami, że wskazana jest potrzeba ratyfikacji Europejskiej Konwencji Bioetycznej. Decyzja o związaniu się z tą Konwencją powinna jednakże zapaść po uregulowaniu w polskim porządku prawnym kwestii odnoszących się do ochrony praw człowieka i godności istoty ludzkiej w związku z rozwojem biologii i medycyny. Dopiero wówczas możliwa stanie się pełna ocena tak zobowiązań wynikających z Konwencji, jak i niebezpieczeństw etycznych, medycznych i prawnych wynikających dla Polski z faktu ratyfikacji Konwencji. Wydaje się, że określenie wyraźnego terminu dla przeprowadzenia procesu dostosowującego polskie prawodawstwo do wymogów ratyfikacji Konwencji jest obecnie przedwczesne i trudne do sprecyzowania w wymiarze czasowym.

Z upoważnienia MINISTRA ZDROWIA PODSEKRETARZ STANU  Katarzyna Głowala

Jak czytamy z pisma pani Katarzyny z MZ…” określenie wyraźnego terminu dla przeprowadzenia procesu dostosowującego polskie prawodawstwo do wymogów ratyfikacji Konwencji jest obecnie przedwczesne i trudne do sprecyzowania w wymiarze czasowym”

Czy nie jesteśmy zainteresowani dołączyć do Konwencji, określającej standardy etyczne zaproponowane przez Radę Europy w odniesieniu do biologii i medycyny?. Polska podpisała ten dokument, ale dotychczas nie ratyfikowała znajdując zawsze jakies wymówki, których tendencja nadal się utrzymuje.

Oto treść Konwencji:
http://www.coe.int/t/dg3/healthbioethic/texts_and_documents/ETS164Polish.pdf

Europejska Konwencja Bioetyczna zwiera także dodatkowe protokoły (niestety tylko niektóre protokoły są dostępne w wersji polskojęzycznej), które regulują w sposób szczegółowy kwestie:

  • Klonowania istot ludzkich

http://www.coe.int/t/dg3/healthbioethic/texts_and_documents/ETS168_Polish.pdf

  • Transplantacji tkanek i organów pochodzenia ludzkiego

http://conventions.coe.int/Treaty/en/Treaties/Html/186.htm

  • Badań biomedycznych

http://www.coe.int/t/dg3/healthbioethic/Activities/01_Oviedo%20Convention/195%20Protocole%20recherche%20biomedicale%20e43.pdf

Z czego wynikają obawy przed ratyfikacją tego dokumentu? Poparcie pacjentów, jego dotyczące na pewno wzmocniło by pozytywnie rządzących a pomimo to, Polska na różnych światowych mapkach ( zestawieniach organizacji zdrowia i rządów) pokazywana jest w kolorze czerwonym jako kraj w którym można prowadzić doświadczenia na ludziach i nie do końca się z tego tłumaczyć.

Czy nie chcemy dołączyć do państw, które już dawno ratyfikowały tę Konwencję i to dla naszego bezpieczeństwa?  tj.: Albania, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Republika Czeska, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Gruzja, Grecja, Węgry, Islandia, Łotwa, Litwa, Czarnogóra, Norwegia, Portugalia, Republika Mołdawii, Rumunia, San Marino, Serbia, Republika Słowacji, Słowenia, Hiszpania, Szwajcaria, była Jugosłowiańska Republika Macedonii, Turcja. Stan na 06/04/2017. To prawda nie ma wśród nich Niemiec od których jesteśmy uzależnieni i Wielkiej Brytanii, ale kraje te mają największe na świecie fabryki i potencjał farmaceutyczny a więc z natury rzeczy nie są zainteresowane ratyfikacją tej konwencji z czysto biznesowych pobudek, ale to już problem obywateli z tych państw. 

Miejmy nadzieję ,że jak nie ten to następny rząd, bardziej zadba o te sprawy, przecież  Konwencja ta. reguluje na arenie międzynarodowej(deklaratywnie) różne relacje z którymi na co dzień spotykamy się w służbie zdrowia .

żródło:www.sejm.gov.pl,www.nil.org.pl,www.coe.int

Rząd polski nie jest zainteresowany ratyfikowaniem Europejskiej Konwencji Bioetycznej, która zadba o nasze bezpieczeństwo?
5 (100%) 5 votes

Jaka jest twoja opinia ?

Rząd polski nie jest zainteresowany ratyfikowaniem Europejskiej Konwencji Bioetycznej, która zadba o nasze bezpieczeństwo?

czas czytania: 7 min
0
Do góry
Przeczytaj również artykuł:
Zamknij